
OLECKO. Sąd Rejonowy w Olecku II Wydział Karny wydał dziś wyrok w sprawie Andrzeja T. oskarżonego o pomówienie Jacka Rakowskiego - dziennikarza i wydawcy GOLDAP.INFO. W ulotkach wydanych i kolportowanych na terenie miasta i gminy Gołdap w 2014 roku twierdził on m.in., że portal internetowy goldap.info wspierany był finansowo przez Urząd Miasta, więc Jacek Rakowski musiał dbać o dobre imię ówczesnego burmistrza Marka Mirosa, że wydawca goldap.info jest członkiem kartelu medialnego oraz że naśladuje w swojej działalności standardy białoruskie. W toku postępowania przed sądem w charakterze świadków na pytania stron i sądu odpowiadali m.in. radni oraz były burmistrz.
Zdaniem sądu przeprowadzone postępowanie nie wykazało, by materiały publikowane na portalu GOLDAP.INFO były nieprawdziwe, stronnicze lub zatajane były jakieś informacje. Dodatkowo sąd podkreślił, że to Jacek Rakowski jako redaktor naczelny decyduje, jakie treści zostaną opublikowane na łamach jego portalu. Oskarżony nie ma prawa rozpowszechniać ulotek, których treść naraża Jacka Rakowskiego na utratę zaufania społecznego potrzebnego do wykonywania zawodu dziennikarza. Zdaniem sądu choć Andrzej T. nie potwierdził, by jego zamiarem było pomówienie Jacka Rakowskiego, to jednak powinien był się liczyć, że jego słowa tak mogą być odczytane.
Sąd uznał, że oskarżony jest winny zarzucanego mu czynu. Andrzej T. za pomówienie przy pomocy środka masowej komunikacji, jakim są ulotki, skazany został na karę grzywny. Sąd orzekł też nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego. Wyrok jest nieprawomocny, obie strony mogą wnieść apelacje. Skazany nie był obecny na jego ogłoszeniu.
Wyrok po uprawomocnieniu ma zostać podany do publicznej wiadomości poprzez odczytanie go na sesjach rady powiatu i rady miejskiej.
{jcomments lock}
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.