Funkcjonariusze straży granicznej w okolicach Bań Mazurskich z piątku na sobotę chcieli zatrzymać do kontroli osobową Mazdę. Kierowca jednak nie zareagował na dawane sygnały i jechał dalej.
- Sposób prowadzenia auta budził poważne wątpliwości co do stanu kierowcy - mówi Justyna Szubstarska, rzecznik komendanta WMOSG. - Patrol straży granicznej podjął pościg.
Warunki atmosferyczne z piątku na sobotę były złe. Szalała burza i wiał silny wiatr. Po przejechaniu 2km kierujący Mazdą stracił panowanie nad samochodem i uderzył w przydrożne drzewo. Kierowca wysiadł z auta i zaczął uciekać, został jednak zatrzymany przez funkcjonariusza SG. W pojeździe został pasażer. Od obu mężczyzn strażnicy wyczuli wyraźną woń alkoholu.
- Odległy teren oraz warunki atmosferyczne uniemożliwiały nawiązanie połączenia z Placówką Straży Granicznej w Baniach Mazurskich oraz ze służbami ratunkowymi - dodaje Justyna Szubstarska. - Funkcjonariusze podjęli błyskawicznie decyzję o dowiezieniu poszkodowanych do najbliższej stacji pogotowia ratunkowego w Gołdapi. Tu obu 20-latkom udzielono pomocy.
U jednego z mężczyzn lekarz stwierdził wstrząśnienie mózgu, drugi ma złamany obojczyk. Sprawa została przekazana do prowadzenia Komendzie Powiatowej Policji w Gołdapi.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.