Policjanci z Gołdapi zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o zniszczenie auta. Sebastian Sz. i Emil Ż. mieli wybić szybę w zaparkowanym volkswagenie. Wartość zniszczonego mienia została wyceniona na 500 złotych. Obaj mieszkańcy powiatu trafili do policyjnej celi.

Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Wtedy to około 1 do policjantów patrolujących teren miasta podszedł mężczyzna, który powiadomił ich, że na jednej z ulic młodzi ludzie wybili szybę w zaparkowanym samochodzie. Funkcjonariusze natychmiast udali się we wskazane miejsce, gdzie na ul. Królewieckiej potwierdzili uszkodzenie vw polo. Patrolując pobliskie ulice zauważyli dwóch mężczyzn rysopisem przypominających sprawców zdarzenia, z których jeden miał przy sobie metalowy pręt. Na widok funkcjonariuszy 22-latek wyrzucił przedmiot. Mundurowi zatrzymali pijanych mężczyzn i zabezpieczyli porzucony pręt. Mieszkańcy powiatu trafili na komendę, gdzie skontrolowano ich stan trzeźwości. Okazało się, że każdy z mężczyzn miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Emil Ż. i Sebastian Sz. zostali zatrzymani w policyjnej celi. Kryminalni wyjaśniają okoliczności zdarzenia, ustalają i przesłuchują świadków. Jeżeli okaże się, że zatrzymani mężczyźni są sprawcami tego przestępstwa, może im grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.
W minioną sobotę podczas kontroli drogowych we Wróblu policjanci zareagowali m.in. na dwa skrajnie nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Obie interwencje zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy.
Nietypowy finał interwencji domowej w gminie Dubeninki. Policjanci wezwani do uciążliwego mężczyzny, który dobijał się do drzwi mieszkania swojej partnerki, szybko ustalili, że 32-latek nie powinien przebywać na wolności.