W miniony piątek gołdapska policja otrzymał zgłoszenie o kradzieży torebki z jednego z mieszkań przy ul. Paderewskiego. Gospodyni chcąc obniżyć w nim temperaturę otworzyła okna i nieco uchyliła drzwi wejściowe, by zrobić przeciąg. Razem z wiatrem niepostrzeżenie na moment wparował też złodziej. W torebce był dowód osobisty, legitymacja rencisty i 500zł gotówki. Wieczorem tego samego dnia policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie o bardzo podobnej kradzieży we Wronkach. Tym razem złodziej ukradł biżuterię o wartości 1,5 tysiąca złotych.
Złodziejem okazała się doskonale znana policji Halina P. Funkcjonariusze zatrzymali ją patrolując miasto, po którym paradowała ze skradzioną torebką, wcześniej bardzo dobrze opisaną przez prawowitą właścicielkę. W trakcie zatrzymania od kobiety było czuć bardzo silną woń... perfum. Nieco zaintrygowało to policjantów, bo woń ta do zatrzymanej nie za bardzo pasowała. Okazało się, że z mieszkania przy Paderewskiego kobieta ukradła też kosmetyczkę. Funkcjonariusze odzyskali dowód osobisty, torebkę, część gotówki oraz kosmetyczkę bez jednej, zużytej już perfumy. Nie udało się na razie odzyskać biżuterii.
Wczoraj gołdapscy policjanci złożyli wniosek do prokuratury o aresztowanie. Prokurator przedstawił dziś ten wniosek sądowi. Temida zdecydowała jednak, że wystarczającym środkiem zapobiegawczym będzie dozór policji. Halina P. ma się meldować w Komendzie Powiatowej Policji w Gołdapi 3 razy w tygodniu.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.