Wczoraj około północy oficer dyżurny gołdapskiej komendy policji został telefonicznie, że nieznana osoba przebiła mu opony w audi i mercedesie. Pojazdy były zaparkowane przy ul. Armii Krajowej w Gołdapi. Na miejsce od razu został wysłany policyjny patrol. Funkcjonariusze w trakcie wyjaśniania okoliczności tego zdarzenia ustalili rysopis mężczyzny podejrzanego o zniszczenie mienia. Okazał się nim 47-letni mieszkaniec miasta. Pijany Marek S. został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie. Z ustaleń policjantów wynika, że miał on nożem poprzecinać cztery opony warte około 800 złotych. Obecnie kryminalni pracując nad tą sprawą przesłuchują świadków zdarzenia.
Ponadto okazało się, że mężczyzna tego samego dnia miał znęcać się nad swoim psem. Zdarzenie miało miejsce późnym wieczorem. O całej sprawie oficera dyżurnego powiadomił świadek, twierdząc, że z pierwszego piętra przy ul. Armii Krajowej „wypadł" pies i leży na chodniku. Na miejsce od razu został wysłany policyjny patrol. Funkcjonariusze wyjaśniając okoliczności tego zdarzenia podejrzewali, że zwierzę najprawdopodobniej zostało wyrzucone przez okno. Pies ze zwichniętą łapą został zabrany do schroniska dla zwierząt, gdzie jest pod opieką lekarza weterynarii.
47-latkowi za popełnione przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.
W minioną sobotę podczas kontroli drogowych we Wróblu policjanci zareagowali m.in. na dwa skrajnie nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Obie interwencje zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy.
Nietypowy finał interwencji domowej w gminie Dubeninki. Policjanci wezwani do uciążliwego mężczyzny, który dobijał się do drzwi mieszkania swojej partnerki, szybko ustalili, że 32-latek nie powinien przebywać na wolności.