Wczoraj około godziny 21.30 dyżurny gołdapskiej komendy został telefonicznie powiadomiony przez mężczyznę, że właśnie nieznana mu osoba odjeżdża jego samochodem. Na miejsce został skierowany policyjny patrol. Funkcjonariusze współpracując z oficerem dyżurnym obsługującym miejski monitoring szybko ustalili, w którym kierunku pojechał pojazd. Po niespełna kilkuset metrach mundurowi zatrzymali auto. Okazało się, że kierowcą był Andrzej G. Mężczyzna był pijany. Urządzenie do pomiaru zawartości alkoholu w organizmie wykazało prawie 3 promile. 35-latek został zatrzymany w policyjnej celi i po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty. Natomiast samochód wrócił do właściciela.
Podobne zarzuty usłyszą dwaj 20-latkowie, którzy trzy godziny później postanowili pojeździć cudzym motorowerem. Uwagę policjantów zwrócili jadąc jednośladem ul. Partyzantów w Gołdapi. Zarówno kierowca jak i pasażer nie mieli kasków ochronnych. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać ich do kontroli. Na widok mundurowych kierujący motorowerem zaczął uciekać. Po krótkim pościgu funkcjonariusze zatrzymali pojazd. Okazało się, że obydwaj 20-latkowie byli pijani. Marcin W. miał ponad promil, natomiast Damian M. dwa razy więcej. Gołdapianie nie potrafili wskazać właściciela motoroweru, ponieważ zabrali go z jednego z osiedlowych parkingów. Jak twierdzili, chcieli sobie trochę pojeździć.
W najbliższym czasie cała trójka stanie przed sądem. Odpowiedzą m.in. za krótkotrwały zabór pojazdów i jazdę w stanie nietrzeźwości.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.
W minioną sobotę podczas kontroli drogowych we Wróblu policjanci zareagowali m.in. na dwa skrajnie nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Obie interwencje zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy.
Nietypowy finał interwencji domowej w gminie Dubeninki. Policjanci wezwani do uciążliwego mężczyzny, który dobijał się do drzwi mieszkania swojej partnerki, szybko ustalili, że 32-latek nie powinien przebywać na wolności.