W nocy z poniedziałku na wtorek oficer dyżurny gołdapskiej policji został powiadomiony o wypadku w Jabłońskich. Świadek zdarzenia zgłosił, że Audi wpadło do przydrożnego rowu. Na miejsce zostali natychmiast skierowani funkcjonariusze, którzy zastali przy samochodzie młodego mężczyznę. W trakcie ustaleń okazało się, że oprócz niego w pojeździe była jeszcze jedna osoba. Po niedługim czasie na miejscu pojawił się drugi mężczyzna. W chwili zatrzymania obaj byli pijani i nie potrafili dokładnie określić, co się stało i kto kierował. Mężczyźni zmieniali często wersję zdarzenia. 19 i 21-latek trafili do policyjnej celi. Funkcjonariusze wydziału kryminalnego wyjaśniając okoliczności zdarzenia przeprowadzili oględziny miejsca, zabezpieczyli ślady oraz przesłuchali świadków. Następnego dnia po wytrzeźwieniu obaj mężczyźni przypomnieli sobie, co się w nocy wydarzyło. Paweł K. usłyszał zarzut, do którego się przyznał. Ponadto w toku prowadzonych czynności okazało się, że mieszkaniec powiatu gołdapskiego nie posiadał wcale prawa jazdy. W chwili zatrzymania 21-latek miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został ukarany 500 złotowym mandatem za brak uprawnień do kierowania, natomiast za jazdę w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Teraz grozi mu kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.