Wystarczyło, że zginął śnieg i temperatura nieco wzrosła powyżej zera, a wiosenni podpalacze ruszyli do działania. W środę strażacy gasili trawy przy ul. Konopnickiej, dziś przy ogródkach działkowych przy ul. Wileńskiej.
Wypalanie traw w Polsce jest niechlubną tradycją, z którą od lat zmagają się strażacy, służby leśne i ochrony środowiska, policjanci oraz strażnicy miejscy. Ekolodzy, naukowcy, przyrodnicy i leśnicy - wszyscy zdecydowanie podkreślają, że wypalanie nie jest efektywnym sposobem "odnawiania" gleby. Zostało bowiem naukowo udowodnione wiele lat temu, że wypalanie suchej roślinności wpływa negatywnie na wiele elementów przyrodniczych. W wielkim skrócie: ziemia zostaje wyjałowiona, a nie użyźnia się. Nie dochodzi do naturalnego rozkładu resztek roślinnych. Przerywany jest proces formowania się próchnicy. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych, będących truciznami zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Wypalanie traw skutkuje zabijaniem znacznej ilości organizmów żywych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania przyrody.
Dlaczego gołdapianie wypalają trawy? Tłumaczenia potrafią być zadziwiające. Cztery lata temu starsza kobieta przyłapana na podpalaniu trawy przy ul. Żeromskiego tłumaczyła to w ten sposób, że jeśli wypali je, to spalą się też kleszcze w niej żyjące. A ona ma dość wyciągania tych pajęczaków ze swojego psa, biegającego po tej trawie...
Każdy pożar trawy to znaczne koszty finansowe, które w ostatecznym rozrachunku płacą wszyscy Polacy. Jego gaszenie wymaga pracy 4-6 strażaków. A co, gdy w tym samym czasie będzie miało miejsce inne zdarzenie, gdzie strażacy będą musieli ratować np. czyjś dobytek całego życia? Aż strach pomyśleć. Przypominamy też, że wypalanie traw jest w Polsce zabronione.





W niedzielę gołdapscy policjanci zatrzymali dwie osoby poszukiwane do odbycia kary pozbawienia wolności.
W sobotę policjanci pracowali na miejscu zdarzenia drogowego, do którego doszło w Miecznikach na drodze wojewódzkiej nr 650.
W środę w ramach działań "Truck & bus" gołdapscy policjanci przeprowadzili kontrole ponad trzydziestu pojazdów ciężarowych.
Pomimo licznych kampanii informacyjnych i apeli policji, oszuści nadal wykorzystują zaufanie i nieświadomość użytkowników wyłudzając pieniądze za pomocą kodów BLIK. Kolejne dwie osoby poszkodowane zgłosiły się do gołdapskich policjantów.
Policjanci z Gołdapi zatrzymali 37-letniego mężczyznę podejrzanego o dokonanie brutalnego rozboju. Sąd na wniosek prokuratora zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania. Sprawcy grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
4 lutego gołdapscy policjanci włączyli się w wojewódzkie działania pod hasłem "Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego". Celem akcji było zwrócenie szczególnej uwagi zarówno na zachowania kierowców wobec pieszych, jak i na postępowanie samych niechronionych uczestników ruchu.
Około godziny 14 w Przerośli Gołdapskiej doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego.
Wczoraj około godziny 16 w Linowie na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej 651 z drogą powiatową 1974N Linowo - Przerośl Gołdapska doszło do kolizji drogowej.
Wczoraj po godzinie 18 pewien gołdapianin widząc nietrzeźwą kobietę siedzącą przy jednym ze sklepów, natychmiast zareagował i zadzwonił pod numer alarmowy.
Do pożaru doszło minionej nocy przy ul. Chopina w Gołdapi. Spalił się garaż oraz stojący w nim samochód osobowy.
70-letnia kobieta została ukarana za bezpodstawne wezwanie służb. Rzekomo chciała popełnić samobójstwo, a dodatkowo do jej mieszkania miał włamać się sąsiad.
35-latka znalazła atrakcyjną ofertę sprzedaży pelletu. Po ustaleniu szczegółów, kobieta przelała na wskazane konto blisko 2,4 tysiąca złotych. Trafiła na oszusta.
W ubiegłym tygodniu w Suczkach doszło do pożaru obory. Niestety, nie wszystkie zwierzęta udało się uratować.
W ramach akcji "Bezpieczne ferie" gołdapscy policjanci odwiedzają miejsca uczęszczane przez dzieci i młodzież, promując bezpieczne postawy podczas zimowych zabaw oraz przypominając o podstawowych zasadach prawidłowego zachowania się na stoku.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali 30-letniego obywatela Turkmenistanu, który pomimo obowiązującego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych kierował samochodem osobowym.