Szczegółowe kontrolowanie i docieranie do skrytek to czasem dla celników jak siedzenie na tykającej bombie. W Gołdapi przemytnik swój schowek z kontrabandą zabezpieczył łatwopalnym lepikiem i benzyną.
Do odprawy na przejściu w Gołdapi podjechał wczoraj samochód marki VW Transporter, którym kierował gołdapianin Paweł J. Pojazd został skierowany przez celników do kontroli szczegółowej. Podczas dokładnych oględzin okazało się, iż w przestrzeni pod częścią ładunkową przyspawany został dodatkowy zbiornik z paliwem. Nie lada wyczynem było dotarcie do przestrzeni, bowiem po bokach samochodu umieszczone zostały trzy warstwy twardej blachy. Kolejne zabezpieczenie zaskoczyło celników. Otóż przestrzeń między twardymi blachami wypełniona była lepikiem oraz betonem, a w dodatkowym przykręconym zbiorniku znajdowało się 4 litry paliwa. Wszystko po to, aby uniemożliwić zastosowanie przez celnika szlifierki i rozcięcia blach. Poza benzyną lepik także należy do produktów łatwopalnych. Wystarczyłaby iskra, aby doprowadzić do tragedii.
Bezpieczny sposób dotarcia do skrytki zaprezentował właściciel kontrabandy. Wyciął otwór w podłodze bagażnika i następnie wszedł do przestrzeni. Kolejno wycinał szlifierką warstwy blach. Dopiero po ich usunięciu można było dotrzeć do skrytki. Paweł J. ukrył w niej 1009 paczek papierosów. Przeciwko mężczyźnie wszczęto sprawę karną skarbową, a pojazd z pilnie strzeżoną skrytką trafił na celniczy parking.
35-latka znalazła atrakcyjną ofertę sprzedaży pelletu. Po ustaleniu szczegółów, kobieta przelała na wskazane konto blisko 2,4 tysiąca złotych. Trafiła na oszusta.
W ubiegłym tygodniu w Suczkach doszło do pożaru obory. Niestety, nie wszystkie zwierzęta udało się uratować.
W ramach akcji "Bezpieczne ferie" gołdapscy policjanci odwiedzają miejsca uczęszczane przez dzieci i młodzież, promując bezpieczne postawy podczas zimowych zabaw oraz przypominając o podstawowych zasadach prawidłowego zachowania się na stoku.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali 30-letniego obywatela Turkmenistanu, który pomimo obowiązującego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych kierował samochodem osobowym.
Zanim wyślesz kod BLIK, zweryfikuj prośbę o pomoc. Przestępcy podszywają się pod bliskich i wykorzystują naszą ufność. Kolejnym, który dał się oszukać, jest 38-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego.
69-latka zgłosiła włamanie i groźby, bo chciała pozbyć się sąsiada z mieszkania. Za bezpodstawne wezwanie policji została ukarana mandatem karnym w wysokości 500 złotych.
Kolejna osoba padła ofiarą oszustwa z wykorzystaniem systemu płatności BLIK. Wczoraj do Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zgłosiła się 33-letnia mieszkanka gminy Gołdap, która straciła ponad 800 złotych.
Policjanci z wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali 20-letniego kierowcę, który umyślnie złamał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Ukradli kartę płatniczą, a potem z niej skorzystali. 41-letniemu Ukraińcowi oraz 42-letniemu Białorusinowi łącznie postawionych zostało 30 zarzutów.
Gołdapscy policjanci zatrzymali do kontroli Audi. Okazało się, że kierujący samochodem obywatel Kolumbii nie posiada ważnych uprawnień do kierowania, a dodatkowo przebywa nielegalnie na terytorium RP.
Gołdapscy policjanci, którzy interweniowali w związku z zakłóceniem porządku, zatrzymali poszukiwanego mieszkańca Warszawy do odbycia kary pozbawienia wolności.
41-letni mieszkaniec gminy Gołdap stanie przed sądem i będzie odpowiadał za nieumyślne spowodowanie śmierci niespełna 5-letniej dziewczynki.
Okres sylwestrowo-noworoczny w powiecie gołdapskim minął bezpiecznie - informuje gołdapska policja.
Gołdapscy policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie o oszustwie metodą "na BLIK". 37-latka straciła 2 tysiące złotych.
Gołdapscy policjanci od 24 grudnia uczestniczyli w ogólnopolskich działaniach pn. "Bezpieczny weekend - Boże Narodzenie". W tym czasie mundurowi dbali o bezpieczeństwo wszystkich osób podróżujących po drogach naszego powiatu.