Kilkanaście minut po godzinie 15 straż pożarna otrzymała informację o dymie wydobywającym się z jednego z mieszkań przy ul. Górnej 4. Na miejscu okazało się, że nikogo w tym mieszkaniu nie ma. Po drabinie strażacy weszli na balkon, otworzyli drzwi i weszli do środka.

Okazało się, że na kuchence pozostawiony został gotujący się garnek. Strażacy wyrzucili go na podwórko, mieszkanie zostało przewietrzone. Jak też ustalili, właściciele mieszkania wyszli tylko na „chwilę".


fot. Jacek Rakowski i Andrzej Jabłoński

Czytaj również inne wiadomości z kategorii "Na sygnale"