11 kierowców i rowerzystów będących pod wpływem alkoholu zatrzymali od 13 sierpnia do wczoraj gołdapscy policjanci. Rekordzista wydmuchał 2,67 promila. Jeden z pijanych kierowców spowodował wypadek. Wśród zatrzymanych był m.in. przedstawiciel lokalnych władz samorządowych.
13 sierpnia w Nasutach funkcjonariusze zatrzymali 70-letniego Stanisława S., który jechał motorowerem mając 1,22 promila w wydychanym powietrzu. Tego samego dnia w Żabinie wpadł też 48-letni Antoni Ć., który jechał rowerem z 0,69 promila w organizmie. 15 sierpnia o godzinie 19.20 na ul. Mereckiego w Dubeninkach zatrzymany został Emil. S. Mężczyzna jechał motorowerem wbrew prawomocnemu zakazowi sądowemu, do tego był pijany. Wydmuchał 1,93 promila. 16 sierpnia o godzinie 6.20 na ul. Suwalskiej zatrzymany został kierowca Mercedesa. Badanie wykazało, że Wojciech T. miał 0,46 promila. Dzień później na przejściu granicznym wpadła 51-letnia Barbara K. Kobieta jechała Audi mając 0,99 promila.
W sobotę o godzinie 17.30 na trasie z Botkun do Kolniszek 24-letni Karol C. jadąc VW Golfem przesadził z prędkością, stracił panowanie nad autem i dachując wpadł do rowu. Mężczyzna trafił do szpitala, ale jego obrażenia są niewielkie. Wydmuchał też 2,08 promila.
W niedzielę wpadł Ireneusz M. 34-latek jechał w Boćwince rowerem mając 2,67 promila. Wczoraj na jeździe po spożyciu alkoholu zatrzymano 4 kierujących. Pierwszy nawinął się policjantom kilka minut po północy na ul. Marii Konopnickiej w Baniach Mazurskich. 20-letni Adam P. jechał rowerem mając 1,51 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Kolejny mężczyzna wpadł godzinę później w Surmianach. 17-letni Piotr K. jechał rowerem mając także 1,51 promila. O 15.20 we Wróblu na drodze wojewódzkiej W650 funkcjonariusze zatrzymali następnego rowerzystę na dwóch gazach. Stanisław R. wydmuchał 0,97 promila. Ostatni kierujący wpadł o 16.15 na ul. Wolności. Stefan P. kierował Fordem Sierrą mając 0,42 promila.
Wszyscy zatrzymani kierujący pod wpływem alkoholu odpowiedzą za swoje postępowanie przed sądem. Ci zawartością do 0,5 promila alkoholu w organizmie popełnili wykroczenie, pozostali przestępstwo.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.