Pan Andrzej z Mińska Mazowieckiego zapewne nie będzie dobrze wspominał swojego pobytu w Gołdapi. Przyjechał tu do sanatorium. W nocy ze środy na czwartek ktoś mu porysował samochód na tamtejszym parkingu. Jak twierdzi, choć zapłacił za postój to i tak mógł liczyć na odszkodowanie od sanatorium. Dziś miał jeszcze większego pecha. Korzystając z okazji, że jest ładna pogoda, postanowił pozwiedzać okolicę. Podróż około godziny 10 zakończył jednak w Okrasinie na drzewie.
Pan Andrzej twierdzi, że jadąc w kierunku Boćwinki po minięciu jednego z zakrętów zauważył, że z przeciwka jadący samochód osobowy zaczął zjeżdżać na jego pas ruchu. Chcąc uniknąć zdarzenia odbił kierownicą w prawo. Na poboczu był jednak znak drogowy i słupek kilometrowy. By uniknąć z nimi zderzenia, mężczyzna odbił kierownicą jeszcze bardziej w prawo, zjechał do rowu, sunąc się urwał na betonowym przepuście koło i zatrzymał się na drzewie, uderzając w nie bokiem. Panu Andrzejowi nic się nie stało, jego towarzyszka podróży została odwieziona do szpitala. Kierowca auta jadącego z przeciwka odjechał nie zatrzymując się.
Przybyli na miejsce policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia oraz przesłuchali kierowcę. Teraz będą szczegółowo wyjaśniać okoliczności tego wypadku.








Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.