Policjanci podsumowali „Dni Gołdapi 2011". Przez okres weekendu funkcjonariusze podejmowali około 30 interwencji, w tym 6 domowych. Wielokrotnie przyczynami działań mundurowych było zakłócanie porządku publicznego, nieobyczajne wybryki jak również spożywanie alkoholu w miejscach objętych zakazem. Sprawcy wykroczeń porządkowych zostali ukarani mandatami, a w dwóch przypadkach zostały skierowane wnioski o ukaranie do Sądu Rejonowego w Olecku.
Niestety, nie obyło się również bez kierujących pod wpływem alkoholu. Przez ten okres funkcjonariusze ruchu drogowego zatrzymali dziewięciu takich kierujących pojazdami mechanicznymi i rowerami. W piątek około 19.45 w Dubeninkach Łukasz J. kierował VW Golfem mając 0,8 promila. Mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jazdy. Godzinę później w Lisach funkcjonariusze zatrzymali VW Transportera. 31-letni kierujący prowadził pojazd mając 0,57 promila. Mężczyzna również utracił uprawnienia. W sobotę, tuż po północy, w Grabowie 20-letni Rafał M. kierując Oplem „wydmuchał" 0,4 promila. Kolejni kierujący „po jednym głębszym" zostali zatrzymani na ul. Polnej w Gołdapi. Mateusz M. kierował Volvo mając 0,23 promila, a Karol Ł. Polonezem mając 0,42 promila. Również 28-letnia Anna K. wsiadła za kierownicę VW Vento ze zbliżonym wynikiem. Podobna sytuacja miała miejsce z soboty na niedzielę. 24-letni Paweł C. kierował VW Polo mając 0,29 promila (0,14mg/dm3). Mężczyźnie została pobrana krew. W niedzielę wieczorem na ul. Jeziornej w Gołdapi patrol policyjny zatrzymał kierującego motorem WSK. 17-letni Rafał R. miał ponad pół promila alkoholu w organizmie. Niecałą godzinę później w Żelazkach został zatrzymany rowerzysta. Piotr C. Miał ponad promil.
Do niegroźnej kolizji doszło około północy z soboty na niedzielę w Pogorzeli. Kamil P. kierując Audi nie dostosował prędkości do warunków drogowych i uderzył w tył jadącej przed nim Alfy Romeo, która następnie najechała na VW Carawelle. Sprawca zdarzenia został ukarany 300zł mandatem.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.