O szczęściu w nieszczęściu mogą mówić mieszkańcy „bliźniaka" przy ulicy Wojska Polskiego. Kilka minut po północy doszło do pożaru na poddaszu jednej części budynku. Ogień zauważyli dwaj mężczyźni, którzy przechodzili w pobliżu. Jak wynika z relacji mieszkającej w budynku kobiety, to oni powiadomili służby ratownicze i stukając w okna pobudzili mieszkających w budynku ludzi. Pomogli też w pierwszych chwilach zagrożenia, m.in. w wynoszeniu na zewnątrz najpotrzebniejszych rzeczy oraz w przestawieniu samochodu. Gdyby nie ich reakcja, skutki pożaru mogłyby być tragiczne.
Ciekawostką jest fakt, że mężczyźni ci zostali wcześniej w pobliskim parku wylegitymowani przez policję. Powodem było spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. Po pouczeniu postanowili iść kierunku centrum miasta. Chwilę później zauważyli ogień.
Jedna część „bliźniaka" nie został prawdopodobnie uszkodzona. Druga będzie wymagała nowego dachu i więźby dachowej. Spalona część budynku nie była ubezpieczona. Żadna z osób z mieszkających w „bliźniaku" nie ucierpiała. W akcji gaśniczej uczestniczyli strażacy z PSP oraz z JW4808.
Dziękuję czytelnikowi Portalu GOLDAP.INFO za sygnał o zdarzeniu.
Jacek Rakowski












Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.