3 października o godzinie 1.30 policjanci zatrzymali na ulicy Przytorowej w Gołdapi osobową Toyotę. Kierujący samochodem Marcin D. miał 0,84 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Funcjonariusze pozwolili mężczyźnie, by samochód zabezpieczył jego znajomy. Wieczorem podczas patrolowania miasta na ulicy Wojska Polskiego policjanci ponownie zauważyli tą Toyotę. Za kierownicą siedział... Marcin D. Postanowili go zatrzymać. Mężczyzna zignorował jednak dawane świetlne i dźwiekowe sygnały oraz przyspieszył. Rozpoczął się pościg ulicami miasta, po czym przeniósł się na drogę w kierunku Węgorzewa. Marcin D. jechał momentami z prędkością ponad 160km/h, bardzo ryzykownie wyprzedzał inne samochody, a próbujacym wyprzedzić go policjantom zajeżdżał drogę. W Grabowie skręcił w lewo i pojechał kierunku miejscowości Rudzie. Policjanci na krętej drodze stracili go na chwilę z oczu. Za kolejnym zakrętem zauważyli Toyotę, która znajdowała się już na poboczu. Kierowca stracił prawodpodobnie kontrolę nad samochodem i zakończył ucieczkę na przydrożnej skarpie. Niestety, nie było go w pobliżu. Porzucony pojazd został zlawetowany do Jabramowa.
Gołdapska policja przedstawiła wczoraj 22-letniemu mieszkańcowi Drozdowa zarzuty, między innymi jazdy pod wpływem alkoholu, niezatrzymania się do kontroli, ucieczki przed policją oraz stworzenia zagrożenia dla innych użytkowników drogi. Mężczyzna przyznał się do ich popełnienia. Odpowie za nie przed sądem.

Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.