W miniony weekend na terenie powiatu gołdapskiego doszło do trzech niegroźnych w skutkach kolizji oraz zatrzymano 4 nietrzeźwych kierujących.
Niezachowanie bezpiecznej odległości pomiędzy jadącymi pojazdami było przyczyną kolizji na ul. Gumbińskiej. 30-letni Marek S. kierując VW uderzył w Skodę. Sprawca został ukarany 250zł mandatem i 6 punktami karnymi. Zatrzymany również został dowód rejestracyjny VW. Do kolejnych zdarzeń drogowych doszło 1 kwietnia. Około 13.10 na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej i drogi K65 kierowca BMW nie ustąpił pierwszeństwa nadjeżdżającemu Nissanowi. Sprawca kolizji, 31-letni Andrzej T. za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym został ukarany 250zł i 6pkt. karnymi. W wyniku uszkodzeń zatrzymany został dowód rejestracyjny Nissana. Niespełna godzinę później na ul. Partyzantów 28-letni kierowca Forda cofając pojazdem nie zachował należytej ostrożności i uderzył w prawidłowo zaparkowanego Land Rovera. Marek P. został ukarany 100zł mandatem.
Niestety i tym razem znaleźli się kierowcy, którzy wykazali się brakiem wyobraźni siadając za kierownicę po pijanemu. W czwartek rano (8.00) Bogusław G. kierował Polonezem mając 0,7 promila alkoholu w organizmie. 41-letni mężczyzna stracił prawo jazdy. Kolejny kierowca wpadł następnego dnia o 8.40 w Rogalach. 44-letni Krzysztof K. wsiadł za kółko VW Golfa mając 1,5 promila. Nie obyło się również bez nietrzeźwych rowerzystów. 48-letni Wojciech P. jechał jednośladem mając 1,4 promila, 27-letni Dariusz K. ponad 2 promile. Pojazdy zostały zabezpieczone przez osoby wskazane. Pamiętajmy, że kodeks karny za przestępstwo kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości bądź pod wpływem środka odurzającego przewiduje karę pozbawienia wolności do 2 lat.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.
W minioną sobotę podczas kontroli drogowych we Wróblu policjanci zareagowali m.in. na dwa skrajnie nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Obie interwencje zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy.
Nietypowy finał interwencji domowej w gminie Dubeninki. Policjanci wezwani do uciążliwego mężczyzny, który dobijał się do drzwi mieszkania swojej partnerki, szybko ustalili, że 32-latek nie powinien przebywać na wolności.
Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy za znaczne przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym. Do zdarzenia doszło w poniedziałek. To pierwsze takie zdarzenie po nowelizacji przepisów.