GOŁDAP. 29 maja o godzinie 21.30 na ul. Paderewskiego jadący od centrum miasta motorowerzysta potrącił 18-latka, przechodzącego po pasach przez jezdnię. Nastolatek z podejrzeniem złamania obojczyka został odwieziony do szpitala. 16-letni motorowerzysta był trzeźwy, podobnie pasażer jednośladu. Sprawa znajdzie swój finał w Sądzie Rodzinnym i Nieletnich.
BANIE MAZURSKIE. 29 maja na ul. Kościuszki w przednią szybę jadącego, rocznego Volvo uderzył kamień, w wyniku czego ona pękła. Kierowca auta zauważył, że kamień został rzucony przez nastolatków, siedzących na pobliskim drzewie. Zatrzymał samochód i wspólnie z pasażerem zatrzymali jednego z uciekających już chłopców, po czym wezwali policję. W toku przeprowadzonych czynności ustalono też dane drugiego chuligana. Okazało się, że dwaj 14-latkowie rzucali kamieniami dla zabawy w kolejno jadące samochody. Policjanci prowadzą czynności w kierunku zniszczenia przez nich mienia. Jest to przestępstwo. Sprawa trafi więc do Sądu Rodzinnego i Nieletnich z wnioskiem o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego (w przypadku nieletnich może to zrobić tylko sąd).
GOŁDAP. W nocy z 29 na 30 maja nieznany sprawca ukradł z VW Passata, zaparkowanego przy Biedronce (od strony kościoła), przednie, prawe koło. Złodziej nie zadał sobie nawet trudu, aby po kradzieży postawić auto na klocku.
OKRASIN-BOĆWINKA. 30 maja o godzinie 3.00 kierujący VW Golfem na drodze wojewódzkiej nr 650 uderzył z przydrożną barierę ochronną. Na miejsce wysłani zostali policjanci, powiadomieni o zdarzeniu przez przypadkowego świadka. Przy samochodzie zastali dwoje mężczyzn. Obaj byli pijani i obaj tłumaczyli, że samochodem kierowała nieznana im osoba, która oddaliła się z miejsca kolizji. Zostali zatrzymani na noc do wytrzeźwienia. Z rana odzyskali pamięć. Do kierowania samochodem przyznał się 25-letni Robert R., mieszkaniec Bań Mazurskich. Mężczyzna wydmuchał po zatrzymaniu 2,27 promila (1,08mg/dm3) alkoholu. Policjanci ustalili też, że od 2008 roku posiada on prawomocny, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Za popełnione wykroczenia i przestępstwa ponownie stanie przed wymiarem sprawiedliwości.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.