Nie ma przyzwolenia na przemoc domową! Po raz kolejny gołdapscy policjanci skorzystali z narzędzia prawnego i wydali nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się wobec oprawcy, który znęcał się nad żoną i synem.

29 sierpnia w późnych godzinach wieczornych gołdapscy policjanci zostali wezwani do awantury domowej w jednym z mieszkań na terenie miasta. 37-letni mężczyzna znajdujący się pod wpływem alkoholu, siłą wyważył drzwi wejściowe, niszcząc wkładkę zamka, a następnie wszedł do środka, gdzie zachowywał się skrajnie agresywnie, wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.

Choć po awanturze sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, patrol policji szybko zlokalizował go i zatrzymał na terenie Gołdapi. Agresywny 37-latek trafił prosto do policyjnej celi. Podczas interwencji mundurowi sporządzili „niebieską kartę”.

Aby zapewnić pełne bezpieczeństwo pokrzywdzonej rodzinie, dzielnicowa wydała wobec 37-latka natychmiastowy nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu. Mężczyzna otrzymał również zakaz zbliżania się do żony na odległość mniejszą niż 50 metrów, zakaz jakiegokolwiek kontaktowania się z nią oraz zakaz wstępu do jej miejsca pracy. Wydane przez policjantkę środki mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa osobie doznającej przemocy oraz odseparowanie jej od osoby stwarzającej zagrożenie.

Policja przypomina, że w przypadku przemocy domowej funkcjonariusze mają prawo natychmiast odseparować sprawcę od rodziny, a każda osoba doznająca krzywdy może liczyć na pomoc i ochronę ze strony służb.

Czytaj również inne wiadomości z kategorii "Na sygnale"