zdjęcie ilustracyjne

Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.

21 sierpnia około godziny 13 mężczyzna zgłosił policji kradzież roweru o wartości około 500 złotych. Jednoślad pozostawił niezabezpieczony przed budynkiem przy ul. Armii Krajowej w Gołdapi. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że do kradzieży mogło dojść w ciągu dwóch godzin poprzedzających zgłoszenie.

Funkcjonariusze niezwłocznie rozpoczęli działania zmierzające do ustalenia sprawcy i odzyskania skradzionego mienia. Efekt był już około godziny 15. Na ul. Wojska Polskiego funkcjonariusze zauważyli i zatrzymali 32-letniego mężczyznę poruszającego się rowerem odpowiadającym opisowi skradzionego jednośladu. Okazało się również, że mężczyzna znajdował się w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało, że miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. 32-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości. Dodatkowo za kradzież roweru, zakwalifikowaną jako wykroczenie z art. 119 Kodeksu wykroczeń, został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych. Odzyskany rower policjanci przekazali właścicielowi.

Policja przypomina, aby nie pozostawiać rowerów bez zabezpieczenia. Odpowiednie zabezpieczenie może skutecznie zniechęcić złodzieja i utrudnić jego kradzież.

Czytaj również inne wiadomości z kategorii "Na sygnale"