Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Minionej nocy na jednej ze stacji paliw w powiecie gołdapskim pijany kierowca Volkswagena doprowadził do kolizji.
Chwila nieuwagi czy skutek alkoholu?
Oficer dyżurny gołdapskiej komendy policji otrzymał dziś zgłoszenie o zdarzeniu tuż po północy. Z relacji zgłaszającego wynikało, że kierowca osobowego Volkswagena podczas manewru cofania nie zachował należytej ostrożności i uderzył w zewnętrzny regał z płynami eksploatacyjnymi. Jednak nie same uszkodzenia mienia wzbudziły największy niepokój świadka, lecz zachowanie mężczyzny siedzącego za kierownicą.
Ponad 2 promile i małoletni pasażer
Interweniujący na miejscu policjanci szybko potwierdzili przypuszczenia zgłaszającego. Badanie alkomatem 66-letniego kierowcy wykazało ponad 2 promile alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu. Jak się okazało, mężczyzna w takim stanie podróżował z dwiema osobami. Jedną z nich było 13-letnie dziecko. Na szczęście w wyniku uderzenia w stojak nikt nie odniósł obrażeń, a straty materialne okazały się nieznaczne.
Surowe konsekwencje
Policjanci nie mieli taryfy ulgowej dla nietrzeźwego kierowcy. Mężczyzna został zatrzymany i spędził noc w policyjnej celi. Funkcjonariusze zatrzymali też mu prawo jazdy oraz ukarali mandatem w wysokości 5000 złotych za spowodowanie kolizji. Dodatkowo do jego konta dopisanych zostało 8 punktów karnych. Volkswagen trafił zaś na policyjny parking.
Co grozi 66-latkowi?
Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Przyznał się do winy. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Zgodnie z polskim prawem, za jazdę na podwójnym gazie grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
O mały włos 59-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego nie stracił ponad dwustu tysięcy złotych. Uratowały go zabezpieczenia stosowane w jego banku.
15 kwietnia na drogach powiatu gołdapskiego odbywały się wzmożone kontrole policji. Funkcjonariusze sprawdzali, czy kierowcy stosują się do obowiązujących ograniczeń prędkości. Efekt? 52 osoby, które zdecydowały się na zbyt szybką jazdę.
Niewłaściwe zachowanie na ulicach Gołdapi doprowadziło do zatrzymania mężczyzny, który od dłuższego czasu unikał wymiaru sprawiedliwości.
117km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50km/h. Tyle miał na liczniku kierujący BMW zatrzymany w środę przez policję na DK65.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.