Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
Niektórzy kierowcy za nic mają przepisy i zdrowy rozsądek. Na takiego trafiła w wielkanocną niedzielę pani Magdalena. Spacerując brzegiem Jeziora Gołdap po wybudowanej niespełna półtora roku temu trasie pieszo-rowerowej, niespodziewanie musiała z niej zejść, bo... jechał po niej samochód. Z relacji pani Magdaleny wynika, że za kierownicą siedział starszy mężczyzna.
- Jak zwróciłam mu uwagę, bezczelnie odpowiedział mi, że to nie auto tylko hulajnoga. Gwałtownie i w złości zawrócił i odjechał. Schował się za hangarem - opisuje sytuację nasza czytelniczka.
Otrzymane od pani Magdaleny krótkie nagranie wideo z tej sytuacji przekazaliśmy gołdapskiej policji z pytaniem, czy może zająć się wykroczeniem z urzędu. Niestety, otrzymaliśmy odpowiedź negatywną. By kierowca mógł ponieść konsekwencje swojego czynu, autorka filmu musiałby samodzielnie złożyć zawiadomienie o tym wykroczeniu. Czy tak się stanie, jest już tylko jej własną decyzją.
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.
Do dużego pożaru doszło dziś rano na terenie jednostki wojskowej w Gołdapi.
Komenda Powiatowa Policji w Gołdapi prowadzi poszukiwania zaginionej 37-letniej ***.
Gołdapscy policjanci przeprowadzili wczoraj czterysta kontroli trzeźwości kierujących pojazdami. Jedna osoba "za kółkiem" była nietrzeźwa.
27-latka awanturowała się podczas interwencji policji. Funkcjonariusze ujawnili przy niej oraz w jej mieszkaniu substancje, których posiadanie może być zabronione.
To był dopiero początek „
Kolejna osoba straciła prawo jazdy na DK65 jadąc ponad sto km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50km/h.
33-latek ma zakaz kierowania samochodem, mimo to usiadł za kierownicą Volkswagena. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.