Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Tym razem sprawiedliwość dopadła go wyjątkowo szybko.
Kontrola na ulicach miasta
Wszystko zaczęło się w nocy z soboty na niedzielę. Policjanci patrolujący ulice Gołdapi zwrócili uwagę na Volkswagena, w którym było niesprawne oświetlenie. Z pozoru błaha usterka stała się początkiem poważnych kłopotów kierowcy.
Podczas rozmowy funkcjonariusze wyczuli od 34-latka alkohol. Badanie alkomatem tylko potwierdziło przypuszczenia. Mężczyzna miał go ponad promil w wydychanym powietrzu.
Dożywotni zakaz i ekspresowy proces
Po sprawdzeniu danych kierowcy w systemie okazało się, że 34-latek posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Oznacza to, że już wcześniej wielokrotnie lub w drastyczny sposób łamał przepisy drogowe. Mężczyzna trafił do aresztu, a jego samochód odholowano na parking strzeżony. Zastosowano wobec niego tzw. tryb przyspieszony, który pozwala doprowadzić sprawcę przed oblicze sądu w ciągu zaledwie dwóch dób od zatrzymania.
Surowy wyrok sądu
Już w poniedziałek, 30 marca, Sąd Rejonowy w Olecku rozpoznał sprawę. Na podstawie zgromadzonych dowodów zapadł jednoznaczny wyrok:
- kara 6 miesięcy pozbawienia wolności (bez zawieszenia)
- kara finansowa w wysokości 10 tysięcy złotych, z przezznaczeniem na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Lekceważenie sądowych zakazów oraz jazda pod wpływem alkoholu to nie tylko przestępstwa, ale przede wszystkim śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Policja zapowiada zerową tolerancję dla takich zachowań.
O mały włos 59-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego nie stracił ponad dwustu tysięcy złotych. Uratowały go zabezpieczenia stosowane w jego banku.
15 kwietnia na drogach powiatu gołdapskiego odbywały się wzmożone kontrole policji. Funkcjonariusze sprawdzali, czy kierowcy stosują się do obowiązujących ograniczeń prędkości. Efekt? 52 osoby, które zdecydowały się na zbyt szybką jazdę.
Niewłaściwe zachowanie na ulicach Gołdapi doprowadziło do zatrzymania mężczyzny, który od dłuższego czasu unikał wymiaru sprawiedliwości.
117km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50km/h. Tyle miał na liczniku kierujący BMW zatrzymany w środę przez policję na DK65.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.