Prokurator Rejonowy w Olecku skierował akt oskarżenia przeciwko 41-letniemu mieszkańcowi gminy Gołdap za to, że będąc właścicielem gospodarstwa agroturystycznego nieumyślnie spowodował śmierć wypoczywającej tam z rodzicami niespełna 5-letniej dziewczynki.
Do zdarzenia doszło w ubiegłego roku. W gospodarstwie agroturystycznym na terenie gminy Gołdap wypoczywała grupa znajomych z centrum kraju. W godzinach popołudniowych uczestnicy przenieśli się do stodoły zaadaptowanej na cele wypoczynkowe. Tam w hamaku bawiły się dwie małoletnie dziewczynki. W pewnym momencie jedna z pionowych belek, na których był zawieszony hamak przewróciła się i uderzyła jedną z dziewczynek w głowę. Pomimo akcji reanimacyjnej podjętej przez uczestników agroturystyki, a następnie przez zespół ratownictwa medycznego, dziewczynka zmarła na miejscu zdarzenia.
W sprawie wszczęto śledztwo, w toku którego prokurator ustalił, że belki, na których był zawieszony hamak zostały nieprawidłowo zamontowane. Odpowiadał za to właściciel obiektu. W konsekwencji prokurator przedstawił właścicielowi gospodarstwa zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dziewczynki oraz nieumyślnego narażenia pozostałych uczestników wypoczynku na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Oskarżonemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
✍️ Prokuratora Okręgowa w Suwałkach
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.