Kierowca był nietrzeźwy, jechał samochodem bez tylnej szyby, dodatkowo nie zatrzymał się przed skrzyżowaniem mimo znaku STOP.
W minioną niedzielę około godziny 10:30 w Gołdapi policjanci zwrócili uwagę na osobowego citroena, którego kierujący nie zastosował się do znaku STOP wyjeżdżając z ulicy Emilii Plater na drogę z pierwszeństwem. Dodatkowo zainteresowanie funkcjonariuszy wzbudził zły stan techniczny pojazdu. Nie posiadał tylnej szyby, a zamiast niej znajdowała się folia. Funkcjonariusze dobrze pamiętali, że ten sam pojazd zatrzymali do kontroli drogowej kilka tygodni wcześniej. Już wtedy powodem był brak tylnej szyby. Wówczas policjanci nałożyli na kierującego mandat karny, zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu oraz zakazali dalszej jazdy.
W związku z powyższym funkcjonariusze natychmiast zatrzymali samochód do kontroli drogowej. Za kierownicą siedział 46-letni mężczyzna, który podróżował z dwoma znajomymi. Podczas rozmowy wyczuli od kierowcy silny zapach alkoholu, w związku z czym zbadali jego stan trzeźwości. Mężczyzna miał blisko promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Został też ukarany przez policjantów mandatami karnymi w wysokości 400 złotych za niezastosowanie się do znaku B-20 STOP, zły stan techniczny pojazdu oraz za brak dopuszczenia pojazdu do ruchu. Dodatkowo do konta kierowcy zostało dopisanych 11 punktów karnych. Pojazd został zholowany na parking strzeżony, a kierujący zatrzymany w policyjnej celi do wyjaśnienia sprawy.
Za jazdę pod wpływem alkoholu 46-latek odpowie przed sądem. Za jazdę „na podwójnym gazie” grozi mu kara nawet 3 lat pozbawienia wolności.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.