„Halo? Na jeziorze pod wędkarzami załamał się lód" - z taką informacją do straży pożarnej zadzwoniła recepcjonistka Ośrodka Wypoczynkowego „Leśny Zakątek" w czwartek rano. Strażacy natychmiast pojechali we wskazane miejsce. Dyżurny do pomocy w akcji ratowniczej wysłał też śmigłowiec. Poszkodowanych udało się uratować. Tak w skrócie wyglądał pierwszy epizod ćwiczeń "Woda 2010".
- Na terenie naszej gminy mamy zapory wodne - mówi Władysław Frydrych, zastępca przewodniczącego Gminnego Zespołu Zarządzani Kryzysowego. - Przy takiej zimie jak obecna może się zdarzyć, że pracujący przy nich ludzie zostaną odcięci od lądu. Takie ćwiczenie pozwala opracować i sprawdzić plan działania w sytuacji zagrożenia. Oczywiście może się też zdarzyć dokładnie tak, jak tu założyliśmy.
Gołdapskie służby przećwiczyły również procedury postępowania na wypadek groźnego wypadku drogowego na obwodnicy. W założonym przypadku doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych, w wyniku czego jeden z pojazdów zapalił się. Straż pożarna ugasiła go, jednocześnie ratowała dwie osoby zakleszczone w drugim aucie. Do ich odtransportowania z miejsca zagrożenia został użyty śmigłowiec.
- Była to doskonała forma nabywania doświadczenia przez grupy wysokościowe strażaków z Warszawy, Olsztyna i Gołdapi - mówi Krzysztof Giedrojć, komendant powiatowy PSP. - Z powodu złej pogody nie udało się nam zrealizować jeszcze jednego epizodu, mianowicie ratowania ludzi uwiezionych na kolejce krzesełkowej na Pięknej Górze. W zaplanowanym czasie zaczął padać drobny śnieg i helikopter został oblodzony. W zaistniałej sytuacji pilot uznał, że jego użycie byłoby zbyt ryzykowne.
Komendant dodaje, że analiza przeprowadzonych ćwiczeń zostanie przygotowana w najbliższych dniach. Wtedy też wyciągnięte będą konkretne wnioski, czy i co było źle zrobione i jak można to poprawić.
W czwartek ćwiczyło też Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Gołdapi. Pracownicy firmy mieli za zadanie udrożnić kanalizację burzową na ul. Wojska Polskiego. W założeniu ulica ta została podtopiona w wyniku gwałtownych roztopów śniegu.
- Według pierwszych podsumowań wszystkie założone cele zostały osiągnięte - twierdzi Władysław Frydrych. - Ćwiczenia pokazały, że gołdapskie służby są bardzo dobrze przygotowane do przeciwstawienia się różnego rodzaju zagożeniom.
Organizatorem ćwiczeń „Woda 2010" było Gminne Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gołdapi. Uczestniczyły w nich między innymi Państwowa Straż Pożarna (realizowała swoje założenia pn. „Gołdap-Zima 2010"), policja, straż graniczna, straż miejska, PWiK i jednostka wojskowa. W wyniku starań burmistrza Gołdapi Marka Mirosa w ćwiczeniach wykorzystany został też policyjny śmigłowiec Mi-8. Koszty jego użycia zostały zrefundowane przez wojewodę warmińsko-mazurskiego.







Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.
W minioną sobotę podczas kontroli drogowych we Wróblu policjanci zareagowali m.in. na dwa skrajnie nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Obie interwencje zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy.
Nietypowy finał interwencji domowej w gminie Dubeninki. Policjanci wezwani do uciążliwego mężczyzny, który dobijał się do drzwi mieszkania swojej partnerki, szybko ustalili, że 32-latek nie powinien przebywać na wolności.
Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy za znaczne przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym. Do zdarzenia doszło w poniedziałek. To pierwsze takie zdarzenie po nowelizacji przepisów.
Policjanci z Gołdapi przeprowadzili wzmożone działania na drogach powiatu. Większość kierowców wykazała się odpowiedzialnością, ale nie wszyscy. Jeden z kierujących wsiadł za kółko "na podwójnym gazie", a inny stracił uprawnienia przez niedopatrzenie.
Gołdapscy policjanci podczas kontroli drogowej ustalili, że zatrzymany kierujący jest osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności.