4 tysiące złotych straciła gołdapianka, która sprzedając komunijną albę kliknęła w otrzymany od potencjalnego kupca link, a potem podała kody BLIK dla rzekomego pracownika banku.
Do gołdapskich policjantów zgłosiła się 39-letnia kobieta, która została oszukana podczas sprzedaży. Gołdapianka na jednym z portali społecznościowych wystawiła ogłoszenie dotyczące sprzedaży alby komunijnej. W krótkim czasie kobieta otrzymała prywatną wiadomość od potencjalnego kupca. Osoba zainteresowana przedmiotem zaproponowała, że sama zamówi usługę kurierską, dlatego też do tego celu pokrzywdzona udostępniła jej swoje dane. Gołdapianka otrzymała wiadomość e-mail z informacją, że na jej konto zostały przelane pieniądze, ale aby je odebrać musi kliknąć w nadesłany link. 39-latka postępowała zgodnie z instrukcją, kliknęła w nieznany link i uzupełniła formularz swoimi danymi. W niedługim czasie z 39-latką skontaktował się telefonicznie „pracownik banku”, który poprosił o kody BLIK celem sfinalizowania zamówienia. Kobieta nic nie podejrzewając wykonała polecenia. Kiedy zobaczyła, że nie otrzymała pieniędzy za wystawiony przedmiot, a z jej konta zniknęły 4 tysiące złotych, zorientowała się, że została oszukana. „Pracownik banku” rozłączył się, a kupujący przestał odpowiadać na wiadomości.
Policja po raz kolejny przestrzega i przypomina!
Nie klikaj w nieznane linki i nie wysyłaj kodów BLIK! Poświęć czas na zweryfikowanie, jaką transakcję masz zaakceptować. Może to uratować ciebie przed utratą pieniędzy. Zachowaj rozwagę podczas korzystania z portali sprzedażowych. Zanim zdecydujesz się na sprzedaż towaru poprzez portal aukcyjny bądź portal społecznościowy zapoznaj się z procedurą działania kupna i sprzedaży. Nigdy nie działaj pod wpływem chwili i emocji. Zawsze stosuj zasadę ograniczonego zaufania. Ofiarą może stać się nie tylko kupujący, ale również sprzedawca.
W środę na terenie Warmii i Mazur odbyły się wojewódzkie działania policyjne np. „Trzeźwość”. Na terenie powiatu gołdapskiego skontrolowano 735 kierujących.
4 maja około godziny 20 policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi interweniowali w jednej z rodzin na terenie gminy Banie Mazurskie w związku ze zgłoszeniem dotyczącym przemocy domowej.
Do wypadku doszło dziś rano na drodze powiatowej 1815N w Skoczach. Kierujący Hyundaiem z nieznanych przyczyn zjechał z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo.
Ktoś podpalił dziś drzewo w parku w centrum Gołdapi. O tym akcie wandalizmu poinformował na facebooku burmistrz Konrad Kazaniecki.
W niedzielę około godziny 18 w Gołdapi na Osiedlu II policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli rowerzystę. Zwrócili na niego uwagę, ponieważ miał problem z utrzymaniem równowagi.
Mieszkaniec powiatu gołdapskiego był przekonany, że dzięki pomocy analityków zarobi dużą sumę pieniędzy inwestując w kryptowaluty. Niestety zamiast zarobić stracił 100 tysięcy złotych.
Wczoraj gołdapscy policjanci po raz kolejny prowadzili działania skierowane przeciwko pijanym użytkownikom dróg. Zatrzymano jednego nietrzeźwego kierowcę.
Prokuratura Rejonowa w Olecku skierowała akt oskarżenia przeciwko 46-letniemu mieszkańcowi Gołdapi. Grozi mu do 18 lat pozbawienia wolności.
W minionych dniach funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dwie osoby poszukiwane do odbycia kar pozbawienia wolności.
Zaczęło się od zlekceważenia jednego znaku drogowego, a skończyło na poważnych problemach dla kierowcy.
Miniony weekend był pracowity dla policjantów ruchu drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi.
W minioną niedzielę funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dwie osoby poszukiwane przez wymiar sprawiedliwości.
W niedzielę kilkanaście minut po godzinie 16 na ulicy Tatyzy doszło do kolizji dziecka jadącego rowerem z samochodem osobowym.
Od wczesnych godzin porannych policjanci z województwa warmińsko-mazurskiego prowadzili dziś działania pod nazwą „Trzeźwość”. Do akcji włączyli się również funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi.
O mały włos 59-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego nie stracił ponad dwustu tysięcy złotych. Uratowały go zabezpieczenia stosowane w jego banku.