Policjanci z gołdapskiej komendy zatrzymali w ubiegłym tygodniu trzy osoby poszukiwane przez wymiar sprawiedliwości. Przy najmłodszym znaleźli marihuanę.
Jako pierwszy w ręce gołdapskich policjantów wpadł 45-letni mężczyzna, który zgodnie z wydanymi przez Sąd Rejonowy w Olecku nakazami miał do odbycia karę pozbawienia wolności w wymiarze 20 dni. W czwartek mieszkaniec gminy Gołdap stawił się w komendzie policji z uwagi na zastosowany wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru. Nie krył zdziwienia, gdy dowiedział się, że jest poszukiwany. Mężczyzna skorzystał z możliwości opłacenia zasądzonej kary, więc po czynnościach został zwolniony.
7 lutego około godziny 16:30 policjanci wydziału kryminalnego zatrzymali 49-latka. Mężczyzna od dłuższego czasu ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Funkcjonariusze rozpoznali go podczas pełnionej służby i natychmiast zatrzymali do policyjnej celi. Zgodnie z dyspozycją Sądu Rejonowego w Nowym Mieście Lubawskim, mężczyzna najbliższe miesiące spędzi w odosobnieniu w zakładzie karnej izolacji.
Ostatni to 21-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, zatrzymany przez policjantów do wyjaśnienia sprawy. Podczas czynności w Komendzie Powiatowej Policji w Gołdapi mundurowi ustalili, że mężczyzna jest poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Podczas przeszukania 21-latka funkcjonariusze ujawnili przy nim zawiniątko z zawartością suszu roślinnego. Badanie testerem wstępnej identyfikacji wykazało, że jest to marihuana. Zabezpieczony susz zostanie poddany szczegółowym badaniom. 21-latek odpokutuje zasądzoną karę w zakładzie penitencjarnym. Dodatkowo odpowie też za posiadanie środków odurzających, za co grozić mu może kara pozbawienia wolności do lat 3.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.
W minioną sobotę podczas kontroli drogowych we Wróblu policjanci zareagowali m.in. na dwa skrajnie nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Obie interwencje zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy.
Nietypowy finał interwencji domowej w gminie Dubeninki. Policjanci wezwani do uciążliwego mężczyzny, który dobijał się do drzwi mieszkania swojej partnerki, szybko ustalili, że 32-latek nie powinien przebywać na wolności.
Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy za znaczne przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym. Do zdarzenia doszło w poniedziałek. To pierwsze takie zdarzenie po nowelizacji przepisów.