46-latek był ubrany w ciemną odzież, nie miał na sobie odblasków. Do tego szedł środkiem drogi krajowej nr 65. Był nietrzeźwy.
W niedzielę kilkanaście minut przed godziną 18 policjanci patrolując drogę krajową nr 65, pod Pogorzelą w ostatniej chwili dostrzegli mężczyznę, który chwiejnym krokiem poruszał się środkiem jezdni. 46-latek był zupełnie niewidoczny dla innych użytkowników drogi, ponieważ nie tylko nie posiadał żadnych elementów odblaskowych, ale dodatkowo ubrany był w ciemną odzież. Mężczyzna znajdował się pod silnym działaniem alkoholu. Miał trudności z utrzymaniem się na nogach oraz zachowaniem równowagi.
Z uwagi na okoliczności zagrażające życiu i zdrowiu pieszego oraz trudne warunki atmosferyczne policjanci odwieźli mężczyznę do miejsca zamieszkania, gdzie przekazali go osobie, która zobowiązała się do zapewnienia mu opieki. W najbliższym czasie 46-latek za popełnione wykroczenia odpowie przed sądem.
Pamiętajmy, że dzięki elementom odblaskowym piesi są dostrzegani już z odległości 130-150 metrów czyli aż 5 razy dalej niż bez żadnego odblasku. To czas dany zarówno pieszemu jak i kierującemu na odpowiednią reakcję. Nawet mały element odblaskowy znacząco wpływa na poprawę naszego bezpieczeństwa i może uratować życie.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.