33-letni agresor znęcał się nad swoją żoną. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
W niedzielę (10 listopada) policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi otrzymali informację, że w jednym z mieszkań na terenie gminy Dubeninki doszło do awantury domowej. Mundurowi natychmiast pojechali pod wskazany adres. Na miejscu okazało się, że 33-letni mężczyzna wszczął awanturę, podczas której wyzywał, poniżał oraz popychał swoją żonę. Funkcjonariusze natychmiast odizolowali sprawcę przemocy od pokrzywdzonej i osadzili go w policyjnym areszcie. Na miejscu została wdrożona procedura „niebieskiej karty”, aby monitorować sytuację w tej rodzinie. Ponadto policjanci wydali wobec mężczyzny nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania oraz zakaz zbliżania się do jego bezpośredniego otoczenia. Pokrzywdzona zdecydowała się także na złożenie w tej sprawie zawiadomienia o przestępstwie.
Przemoc w rodzinie może przybrać różne formy:
- przemoc fizyczna: bicie, popychanie, szarpanie, kopanie, duszenie, policzkowanie, uderzanie pięścią
- przemoc psychiczna: groźby, obrażanie, wyzywanie, wyśmiewanie, poniżanie, krytykowanie
- przemoc seksualna: zmuszanie do współżycia, do zachowań seksualnych
Pamiętajmy, że bierność i obojętność to również przyzwolenie na przemoc. Sprawcy znęcania się muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Jesteś świadkiem przemocy - reaguj!
Telefon dla ofiar przemocy w rodzinie: 800-120-002, numer bezpłatny, czynny całą dobę.
✍️ KPP w Gołdapi
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.
W minioną sobotę podczas kontroli drogowych we Wróblu policjanci zareagowali m.in. na dwa skrajnie nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Obie interwencje zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy.
Nietypowy finał interwencji domowej w gminie Dubeninki. Policjanci wezwani do uciążliwego mężczyzny, który dobijał się do drzwi mieszkania swojej partnerki, szybko ustalili, że 32-latek nie powinien przebywać na wolności.
Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy za znaczne przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym. Do zdarzenia doszło w poniedziałek. To pierwsze takie zdarzenie po nowelizacji przepisów.
Policjanci z Gołdapi przeprowadzili wzmożone działania na drogach powiatu. Większość kierowców wykazała się odpowiedzialnością, ale nie wszyscy. Jeden z kierujących wsiadł za kółko "na podwójnym gazie", a inny stracił uprawnienia przez niedopatrzenie.