Od rana na ulicach Gołdapi trwają policyjne działania kontrolno-represyjne pod nazwą „Zakaz zatrzymania i postoju". Jak wskazuje nazwa, funkcjonariusze zwracają baczną uwagę na niewłaściwie parkujących kierowców. Niestety, dzisiaj nie mogą oni liczyć na pobłażliwość i pouczenie.
- Kierowcy bardzo często lekceważą znaki zakazu parkowania i postoju - mówi Ryszard Antolak, naczelnik wydziału prewencji i ruchu drogowego gołdapskiej policji. - Stając w miejscach niedozwolonych zazwyczaj utrudniają ruch innym kierowcom lub pieszym.
Policjanci zwracają szczególną uwagę na osoby parkujące na zakazie, na przejściach dla pieszych lub tuż przy nich oraz w obrębie skrzyżowań. Mandat dostaną lub dostali między innymi ci kierowcy, którzy zaparkowali w ciągu dnia po południowej stronie Placu Zwycięstwa, pod byłym Domem Towarowym.
- Obowiązuje tu zakaz zatrzymania i postoju w godzinach od 7 do 15. Nie dotyczy on zaopatrzenia - podkreśla Ryszard Antolak. - Kierowcy niektórych aut mają za szybą włożoną informację, że zajmują się zaopatrzeniem. Jeśli jednak nie zajmują się w danym czasie załadunkiem lub rozładunkiem towaru, to parkując popełniają wykroczenie jak każdy inny tu parkujący.

Takie wykroczenie popełnił między innymi kierowca VW Sharana, który postawił samochód w pobliżu Ośrodka Pomocy Społecznej. Przez 2 godziny nikt nic do tego samochodu nie załadował, ani nie rozładował. Policjanci wykonali dokumentację fotograficzną i w najbliższym czasie poproszą właściciela auta o złożenie wyjaśnień w tej sprawie.
Podczas akcji policjanci zwracali też uwagę na zachowania pieszych. Jak zapewnia Ryszard Antolak, podobne działania będą prowadzone znacznie częściej niż w ubiegłym miesiącach.


Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.