Blisko 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca skody, zatrzymany przez policję w nocy z niedzieli na poniedziałek na drodze wojewódzkiej 650. Interwencja została podjęta po sygnale od innego kierowcy.
W nocy z niedzieli na poniedziałek (z 1 na 2 września) do oficera dyżurnego gołdapskiej komendy policji zadzwonił świadek, który poinformował, że jadąc drogą wojewódzką nr 650 z Gołdapi w kierunku Węgorzewa obserwuje dziwne zachowanie jadącego przed nim kierowcy. Zgłaszający oświadczył, że kierujący osobową skodą prawdopodobnie jest nietrzeźwy. Czujny uczestnik ruchu drogowego pozostawał w stałym kontakcie i przekazywał dokładną lokalizację tego pojazdu. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce i sprawnie zatrzymali wskazany pojazd w Popiołach w powiecie węgorzewskim. Funkcjonariusze od razu wyczuli zapach alkoholu zarówno od kierującego. Przeprowadzili badanie stanu trzeźwości, które potwierdziło podejrzenia zgłaszającego. 22-letni sprawca interwencji miał blisko 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Dodatkowo sprawdzenie w policyjnej bazie danych wykazało, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Samochód, którym poruszał się mężczyzna, został przekazany osobie przez niego wskazanej.
Teraz mieszkaniec powiatu piskiego odpowie przed sądem za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz dotkliwe konsekwencje finansowe.
Policjanci kierują słowa uznania dla obywatelskiej postawy zgłaszającego. Dzięki odwadze i wzorowej postawie świadka zdarzenia najprawdopodobniej nie doszło do nieszczęścia na drodze. Pamiętajmy! Kiedy zauważymy kierującego, wobec którego mamy podejrzenie, że może on znajdować się w stanie nietrzeźwości – reagujmy! Nie pozwólmy, aby doszło do tragedii i zadbajmy w ten sposób o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu drogowego.
✍️ KPP w Gołdapi
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.