Zima zabrała w tym roku w Polsce życie wielu osobom. Niestety, jedną z ofiar jest mieszkaniec Gołdapi. 11 stycznia około godziny 1.00 61-letni mężczyzna wyszeł z domu, ubrany jedynie w bokserki i podkoszulek. Gdy po 10 minutach nie wrócił, zaniepokojona rodzina powiadomiła o zdarzeniu policję. Rozpoczeły się poszukiwania. Mężczyznę znaleziono około godziny 12.30 przy obwodnicy. Niestety, już nie żył.

- Zleciliśmy przeprowadzenie sekcji zwłok - mówi Tomasz Milanowski z Prokuratury Rejonowej w Olecku. - Bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny mogło być wychłodzenie organizmu lub problemy sercowe. Określi to powołany biegły.

Zebrane materiały wykluczyły udział osób trzecich w śmierci mieszkańca Gołdapi.