W sobotę policjanci ruchu drogowego uczestniczyli w wojewódzkich działaniach pn. „Prędkość”. Podczas akcji funkcjonariusze skontrolowali kilkudziesięciu kierujących. Nieustannie nadmierna prędkość jest wciąż główną przyczyną wypadków drogowych.
W minioną sobotę gołdapscy policjanci brali udział w wojewódzkich działaniach pn. „Prędkość”. Prowadzone statystyki potwierdzają, że to właśnie nadmierna prędkość jest główną przyczyną wypadków drogowych.
Podczas prowadzonej akcji mundurowi ujawnili na terenie powiatu gołdapskiego 33 kierujących, którzy dopuścili się przekroczenia prędkości. Nałożyli 28 mandatów karnych oraz zastosowali 5 pouczeń.
Niechlubnym rekordzistą okazał się 21-letni mieszkaniec powiatu sokólskiego, który przez Kozaki pędził z prędkością 137km/h czyli o 47km/h większą niż pozwala na to prawo. Podczas kontroli drogowej policjanci ustalili, że kierowca był już wcześniej karany za przekroczenie dozwolonej prędkości. Dlatego też nałożyli mandat w ramach recydywy, co oznacza, że grzywna za przekroczenie prędkości wyniosła dwa razy więcej niż ta, która jest przypisana do wykroczenia, w tym wypadku 2000 złotych. Do konta kierowcy dopisanych zostało 11 punktów karnych.
Dotkliwą karą finansową został ukarany również 43-letni mieszkaniec powiatu kolneńskiego. Mężczyzna podróżujący audi na drodze krajowej nr 65 przekroczył dopuszczalną prędkość o 42km/h. Za popełnione wykroczenie drogowe policjanci nałożyli na niego mandat karny w wysokości 1000 złotych oraz 11 pkt. karnych.
Kolejny kierowca został zatrzymany podczas kontroli statycznej prowadzonej w Botkunach. 23-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego prowadząc osobową toyotę przekroczył prędkość o ponad 41 km/h. Zgodnie z obowiązującymi przepisami został ukarany mandatem karnym w wysokości 1000 złotych i 11 pkt. karnymi.
Apelujemy do kierujących o przestrzeganie dozwolonych limitów prędkości oraz zachowanie wzmożonej czujności m.in. w okolicach przejść dla pieszych, przejazdów dla rowerzystów oraz skrzyżowań.
✍️ KPP w Gołdapi
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.