Ilość oszukanych osób w internecie zatrważająco wzrasta. Tylko w miniony weekend do gołdapskiej jednostki zgłosiło się czworo pokrzywdzonych. Wyrafinowane działania i metody stosowane przez oszustów spowodowało, że ich łupem padło łącznie blisko 130 tysięcy złotych.
Oszuści nie próżnują i nie ustają w swoich działaniach, aby zdobyć nasze oszczędności. Kupując lub sprzedając przedmioty na różnych portalach aukcyjnych musimy być bardzo ostrożni. Pamiętajmy również, aby weryfikować wszelkie prośby o pomoc finansową od znajomych i bliskich. Przypominamy również, aby zachować czujność przy inwestowaniu swoich pieniędzy przez internet.
W miniony weekend do gołdapskich policjantów zgłosiły się cztery osoby, które przez nieuwagę i brak czujności padły ofiarą oszustw internetowych. Jedna ze zgłaszających zainteresowała się reklamą dotyczącą inwestycji środków finansowych. Kobieta kliknęła w ofertę podając swoje dane i w dalszej kolejności została podstępnie wprowadzona w proceder oszustwa. Po kilku dniach, zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa i zgłosiła sprawę policji.
Niejednokrotnie przypominamy o zachowaniu szczególnej rozwagi kupując w internecie. W ostatnim czasie dwoje mieszkańców powiatu gołdapskiego padło ofiarą nieuczciwych sprzedawców podczas zakupów w sieci. W pierwszym przypadku mężczyzna po wpłaceniu blisko kilkuset złotych na wskazany rachunek bankowy nie otrzymał zamówionego towaru. Natomiast kobieta, która kupiła buty, odebrała przesyłkę, lecz z inną zawartością. Po otworzeniu paczki okazało się, że w środku znajduje się inny produkt o znacznie niższej wartości. Ostatnia z oszukanych osób otrzymała wiadomość tekstową za pośrednictwem znanego portalu społecznościowego. Sprawca podszywając się pod członka rodziny poprosił o pomoc finansową. Pokrzywdzony przekonany, że pomaga osobie najbliższej, przekazał jej kod BLIK. Po skontaktowaniu się z członkiem rodziny, mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą oszustwa.
✍️ KPP w Gołdapi
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.