Postawa jednego z mieszkańców Bań Mazurskich stanowi wzór do naśladowania dla każdego z nas. Dzięki jego reakcji nie doszło do tragedii.
W poniedziałek około godziny 19 oficer dyżurny gołdapskiej komendy został powiadomiony o tym, że na jednej z ulic w Baniach Mazurskich znajduje się mężczyzna, który prawdopodobnie potrzebuje pomocy. Świadek zwrócił na niego uwagę, ponieważ był skąpo ubrany, nieadekwatnie do obecnej pory roku. Mężczyzna miał na sobie klapki, krótkie spodenki i podkoszulkę. Zgłaszający dodał, że wygląda on na wyraźnie zagubionego. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol. Funkcjonariusze potwierdzili to zgłoszenie. Mundurowi znaleźli mężczyznę, który nie wiedział gdzie obecnie przebywa i trudno było nawiązać z nim logiczny kontakt. Zebrane informacje pozwoliły stwierdzić, iż choruje on i powinien przyjąć odpowiednie leki. Mundurowi na miejsce wezwali załogę ratownictwa medycznego, która udzieliła mężczyźnie niezbędnej pomocy medycznej. Ta sytuacja mogłaby mieć tragiczny finał, jednak godna naśladowania i szybka reakcja świadka prawdopodobnie uratowała mężczyźnie życie.
Po raz kolejny apelujemy o czujność i odpowiednią reakcję w przypadku, gdy zauważymy osobę nietrzeźwą, bezdomną czy nieporadną życiowo. Nie pozostawajmy obojętni na los takiej osoby. Nie przechodźmy obojętnie obok kogoś, kto znajduje się w sytuacji zagrażającej jego życiu lub zdrowiu.
✍️ KPP w Gołdapi
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.