Postawa jednego z mieszkańców Bań Mazurskich stanowi wzór do naśladowania dla każdego z nas. Dzięki jego reakcji nie doszło do tragedii.
W poniedziałek około godziny 19 oficer dyżurny gołdapskiej komendy został powiadomiony o tym, że na jednej z ulic w Baniach Mazurskich znajduje się mężczyzna, który prawdopodobnie potrzebuje pomocy. Świadek zwrócił na niego uwagę, ponieważ był skąpo ubrany, nieadekwatnie do obecnej pory roku. Mężczyzna miał na sobie klapki, krótkie spodenki i podkoszulkę. Zgłaszający dodał, że wygląda on na wyraźnie zagubionego. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol. Funkcjonariusze potwierdzili to zgłoszenie. Mundurowi znaleźli mężczyznę, który nie wiedział gdzie obecnie przebywa i trudno było nawiązać z nim logiczny kontakt. Zebrane informacje pozwoliły stwierdzić, iż choruje on i powinien przyjąć odpowiednie leki. Mundurowi na miejsce wezwali załogę ratownictwa medycznego, która udzieliła mężczyźnie niezbędnej pomocy medycznej. Ta sytuacja mogłaby mieć tragiczny finał, jednak godna naśladowania i szybka reakcja świadka prawdopodobnie uratowała mężczyźnie życie.
Po raz kolejny apelujemy o czujność i odpowiednią reakcję w przypadku, gdy zauważymy osobę nietrzeźwą, bezdomną czy nieporadną życiowo. Nie pozostawajmy obojętni na los takiej osoby. Nie przechodźmy obojętnie obok kogoś, kto znajduje się w sytuacji zagrażającej jego życiu lub zdrowiu.
✍️ KPP w Gołdapi
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.