W sobotni wieczór w Węgorzewie kierujący peugeotem wyprzedził nieoznakowany radiowóz policji na linii podwójnie ciągłej. W związku z popełnionym wykroczeniem, funkcjonariusze postanowili go zatrzymać. Ten jednak zignorował wyraźnie dawane sygnały świetlne i dźwiękowe. Policjanci ruszyli za nim w długi pościg. Kierujący peugeotem w trakcie ucieczki nie stosował się do przepisów ruchu drogowego, między innymi zmuszając innych kierujących do zjeżdżania na pobocze w celu uniknięcia zderzenia.
Pościg dotarł aż do Bań Mazurskich, gdzie policjantom udało się zablokować uciekinierowi drogę. Mężczyzna nadal nie chciał się poddać i zaczął uciekać pieszo. Wbiegł do jednego w miejscowych sklepów. Tam ostatecznie został zatrzymany.
27-latek był trzeźwy, jednak jego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod działaniem środków odurzających. W związku z tym została mu później pobrana krew do badań. Mężczyźnie na miejscu zostały zatrzymane uprawnienia do kierowania.
Ucieczka to jednak nie było jedyne przewinienie mieszkańca okolic Krakowa. Okazało się bowiem, że samochód, którym się poruszał, został dzień wcześniej skradziony z jednego z parkingów na terenie Giżycka. Pokrzywdzony oszacował wartość pojazdu na kwotę 20 tysięcy złotych.
27-latek trafił do policyjnej celi. Na podstawie zebranego przez śledczych materiału dowodowego, usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz krótkotrwałego użycia pojazdu mechanicznego. Grozi mu za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.