22 lipca kilka minut przed godziną 8 jedna z mieszkanek gminy Gołdap zgłosiła policji, że po powrocie do domu zauważyła uszkodzoną szybę w oknie. Co więcej, w firance, która leżała na podłodze, znajdował się przedmiot przypominający pocisk. Dyżurny gołdapskiej jednostki na miejsce natychmiast skierował policjantów prewencji oraz kryminalnych. Będący na miejscu funkcjonariusze ustalili, że na oddalonej o 1,5km strzelnicy odbywały się strzelania. W związku z tym doszło do przestrzelenia szyby okiennej w domu jednorodzinnym. W momencie zdarzenia nie było nikogo w budynku. Mundurowi dotarli do właściciela strzelnicy i ustalili listę osób, które uczestniczyły w strzelaniu. Następnie śledczy pracujący nad tą sprawą przesłuchali świadków i wytypowali podejrzanego. Zebrany materiał dowodowy doprowadził do zatrzymania 41-letniego mężczyzny do wyjaśnienia sprawy.
W trakcie przeszukania policjanci zabezpieczyli siedem jednostek broni i kilkadziesiąt sztuk amunicji. Ponadto w miejscu zamieszkania podejrzanego, w piwnicy policjanci znaleźli konopie indyjskie oraz zestaw urządzeń do uprawy roślin. Mężczyzna tłumaczył, że małą plantację konopi stworzył na własny użytek.
Zabezpieczone rośliny trafią na szczegółowe badania do laboratorium kryminalistycznego.
Za przestępstwo narażenia innych osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia mężczyźnie grozi kara nawet 3 lat pozbawienia wolności.
KPP w Gołdapi
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.