Obserwując poruszające się samochody możemy przekonać się, jak wielu kierowców zapomina o dokładnym ich odśnieżaniu. Pokryty warstwą śniegu, z oszronionymi szybami, czy „wydrapaną szczeliną” wzbudza słuszne obawy u innych uczestników ruchu drogowego. Pamiętajmy, że kierowca takiego pojazdu ma ograniczoną widoczność, a spadający z dachu śnieg bądź lód stwarza zagrożenie dla innych pojazdów oraz pieszych.
5 lutego około godziny 16:25 na drodze krajowej numer 65 policjanci gołdapskiej drogówki zauważyli pojazd, który był pokryty warstwą śniegu. Kierujący miał bardzo ograniczoną widoczność. Z uwagi na to, że pojazd w takim stanie zagrażał bezpieczeństwu w ruchu drogowym, mundurowi natychmiast go zatrzymali. Okazało się, że 83-letni kierujący osobowym oplem nie miał siły, aby usunąć zalegająca i zamarzniętą skorupę śnieżną na dachu. Zdecydował się na przemierzenie krótkiego odcinka drogi zaśnieżonym pojazdem. Policjanci pomogli mężczyźnie przy odśnieżaniu samochodu i zastosowali wobec niego pouczenie. Stróże prawa zwrócili uwagę, że nieodpowiednie utrzymanie pojazdu zagraża nie tylko osobie znajdującej się w pojeździe, ale również innym uczestnikom ruchu drogowego. Przypomnieli, że śnieg należy usunąć zarówno z dachu, maski, bagażnika, jak również z szyb oraz przednich i tylnych lamp.
Zgodnie z prawem o ruchu drogowym, za nieodpowiednie utrzymanie pojazdu i używanie go w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby znajdującej się w pojeździe lub poza nim, narażamy się na mandat w wysokości nawet 3000 złotych.
KPP w Gołdapi
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.