Obserwując poruszające się samochody możemy przekonać się, jak wielu kierowców zapomina o dokładnym ich odśnieżaniu. Pokryty warstwą śniegu, z oszronionymi szybami, czy „wydrapaną szczeliną” wzbudza słuszne obawy u innych uczestników ruchu drogowego. Pamiętajmy, że kierowca takiego pojazdu ma ograniczoną widoczność, a spadający z dachu śnieg bądź lód stwarza zagrożenie dla innych pojazdów oraz pieszych.
5 lutego około godziny 16:25 na drodze krajowej numer 65 policjanci gołdapskiej drogówki zauważyli pojazd, który był pokryty warstwą śniegu. Kierujący miał bardzo ograniczoną widoczność. Z uwagi na to, że pojazd w takim stanie zagrażał bezpieczeństwu w ruchu drogowym, mundurowi natychmiast go zatrzymali. Okazało się, że 83-letni kierujący osobowym oplem nie miał siły, aby usunąć zalegająca i zamarzniętą skorupę śnieżną na dachu. Zdecydował się na przemierzenie krótkiego odcinka drogi zaśnieżonym pojazdem. Policjanci pomogli mężczyźnie przy odśnieżaniu samochodu i zastosowali wobec niego pouczenie. Stróże prawa zwrócili uwagę, że nieodpowiednie utrzymanie pojazdu zagraża nie tylko osobie znajdującej się w pojeździe, ale również innym uczestnikom ruchu drogowego. Przypomnieli, że śnieg należy usunąć zarówno z dachu, maski, bagażnika, jak również z szyb oraz przednich i tylnych lamp.
Zgodnie z prawem o ruchu drogowym, za nieodpowiednie utrzymanie pojazdu i używanie go w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby znajdującej się w pojeździe lub poza nim, narażamy się na mandat w wysokości nawet 3000 złotych.
KPP w Gołdapi
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.