11 listopada o godz. 10:30 policjanci ogniwa patrolowo-interwencyjnego zauważyli w Gołdapi ciężarowego volkswagena, który z parkingu przy Biedronce chciał zjechać na ul. Krzywą i jechać "pod prąd". Funkcjonariusze natychmiast zareagowali i zatrzymali pojazd do kontroli. Od razu od kierującego 23-latka wyczuli zapach alkoholu. Po przeprowadzonym badaniu okazało się, że w organizmie miał go 1,5 promila.

To jednak nie było jedyne przewinienie mężczyzny. W dalszych czynnościach sprawdzających policjanci ustalili, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Dodatkowo mundurowi znaleźli przy 23-latku biały proszek, a wstępne badania narkotestem wykazały, że znajduje się on również pod działaniem amfetaminy.

Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia, a sprawą zajęli sie dodatkowo również funkcjonariusze wydziału kryminalnego. Ostatecznie ze swojego postępowania mężczyzna odpowie przed sądem.

 

Jesteśmy na Google News - obserwuj nas!