Piesi - to oni jako niechronieni uczestnicy ruchu drogowego są najbardziej narażeni na utratę życia lub zdrowia w przypadku zderzenia z samochodem. Policja wielokrotnie przypomina o obowiązku korzystania przez nich z elementów odblaskowych po zmroku poza terenem zabudowanym. Przepisy, które weszły w życiu już 8 lat temu, podyktowane były przede wszystkim zwiększeniem bezpieczeństwa samych pieszych. Niestety, niektórzy w dalszym ciągu za nic mają stosowane przez mundurowych apele.
5 listopada po godzinie 22 oficer dyżurny gołdapskiej komendy otrzymał informację od kierowcy jadącego drogą krajową nr 65, że pieszy ubrany na ciemno nie posiada żadnych odblasków, przez co jest zupełnie niewidoczny na drodze. Zgłaszający w trosce o zdrowie i życie pieszego, jak również bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego, poprosił o interwencję policjantów. Na miejsce natychmiast zadysponowano patrol. Funkcjonariusze jadąc drogą krajową na wysokości zjazdu do miejscowości Dzięgiele zauważyli pieszego. Potwierdzili, że 36-latek nie posiada żadnego elementu odblaskowego. Ukarali go mandatem karnym w wysokości 100 złotych. Mundurowi wyposażyli też mężczyznę w odblask.
Ta kwota wydaje się dość niska w porównaniu do śmiertelnego ryzyka, jakie ponosi pieszy. Wydaje się też bardzo wysoka w porównaniu do ceny odblasku, który można kupić już za kilka złotych.
Pamiętajmy, że na drodze, kierowcy samochodów widzą przede wszystkim silne światła pojazdów nadjeżdżających z naprzeciwka i znaki poziome wymalowane na jezdni. Sylwetki pieszych i rowerzystów dostrzegają w ostatniej chwili, zazwyczaj z odległości 30-40 metrów. Dzięki elementom odblaskowym piesi są dostrzegalni już z odległości 130-150 metrów, czyli znacznie większej. To czas dany zarówno pieszemu jak i kierującemu na odpowiednią reakcję.
Przypominamy, że każdy pieszy poruszający się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym ma obowiązek używania elementów odblaskowych. Natomiast rowerzysta musi wiedzieć, że jego pojazd musi być sprawny oraz wyposażony w odpowiednie oświetlenie z przodu i z tyłu.
KPP w Gołdapi
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.
W minioną sobotę podczas kontroli drogowych we Wróblu policjanci zareagowali m.in. na dwa skrajnie nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Obie interwencje zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy.
Nietypowy finał interwencji domowej w gminie Dubeninki. Policjanci wezwani do uciążliwego mężczyzny, który dobijał się do drzwi mieszkania swojej partnerki, szybko ustalili, że 32-latek nie powinien przebywać na wolności.