Informację o zdarzeniu oficer dyżurny gołdapskiej komendy otrzymał 21 października kilka minut po godzinie 5. Zgłaszający oznajmił, że na terenie ogródków działkowych znalazł martwego kolegę. Natychmiast na miejsce pojechał patrol prewencji.
Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie znajdując na jednej z działek znanego im 43-latka, który nie dawał oznak życia. Zabezpieczyli miejsce do czasu przyjazdu prokuratora i grupy dochodzeniowo-śledczej.
Kryminalni na czele z technikiem kryminalistyki oraz nadzorującym czynności procesowe prokuratorem przystąpili do oględzin miejsca, zostały także zabezpieczone ślady. Wstępne czynności przeprowadzone już na terenie ogródków działkowych wykazały, że do śmierci 43-latka mogły przyczynić się inne osoby.
Policjanci po sprawdzeniu okolicznego terenu zatrzymali trzy osoby, które mogły mieć informacje na temat tego zdarzenia lub bezpośredni z nim związek. Wszyscy byli nietrzeźwi. Następnie śledczy ustalili i przesłuchali świadków. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi na przedstawienie jednemu z zatrzymanych zarzutu zabójstwa. 38-latek był już wcześniej karany między innymi za przestępstwa przeciwko mieniu oraz życiu i zdrowiu. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Olecku, która nadzoruje śledztwo w tej sprawie, sąd aresztował podejrzanego na 3 miesiące.
Zgodnie z kodeksem karnym za zabójstwo grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
KPP w Gołdapi
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.