W minioną sobotę policjanci zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierujących. Pierwszy z nich został zatrzymany przez patrol prewencji kilka minut po godzinie 4 na ulicy Warszawskiej w Gołdapi. Mężczyzna jadąc audi zlekceważył znak STOP i się nie zatrzymał. Policjanci w trakcie kontroli zbadali kierowcę na zawartość alkoholu. Okazało się, że 21-latek ma blisko promil alkoholu w organizmie. Drugi z nieodpowiedzialnych kierujących okazał się niechlubnym rekordzistą weekendu. Rowerzysta zatrzymany tego samego dnia po godzinie 15 w Jeziorkach Wielkich miał w organizmie 3,5 promila alkoholu.
Kolejni kierowcy na podwójnym gazie zostali zatrzymani w poniedziałek po godzinie 6. Wtedy to patrole ruchu drogowego prowadziły działania pn. „Trzeźwy poranek”. Policjanci w czasie akcji zatrzymywali do kontroli wszystkie jadące pojazdy i kontrolowali stan trzeźwości kierowców. Jedno z przeprowadzonych badań wykazało u 24-letniego kierującego oplem na ulicy Gumbińskiej ponad promil alkoholu w organizmie. Natomiast kontrola drogowa na ulicy Zadumy wykazała, że w organizmie 35-letniego kierującego audi było blisko 1,5 promila alkoholu.
Wszyscy nieodpowiedzialni kierowcy samochodów stracili uprawnienia do kierowania, a ze swojego zachowania będą tłumaczyć się przed sądem. 49-latek rowerzysta został zaś ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.