Pomimo wielu ogólnopolskich kampanii informacyjnych i licznych apeli policji nadal dochodzi do oszustw internetowych. Sprawcy są cały czas aktywni i wymyślają coraz to nowsze metody, aby zdobyć zaufanie swojej ofiary i wyczyścić jej konto bankowe. Gołdapska policja ostrzega przed oszustami podającymi się za pracowników banku, którzy dzwonią z oficjalnych numerów bankowych.
20 września w godzinach popołudniowych gołdapianin odebrał telefon i był przekonany, że rozmawia z pracownikiem banku, bowiem na jego aparacie komórkowym wyświetlił się oficjalny numer bankowy. Rozmówca polecił mężczyźnie zainstalowanie aplikacji o nazwie AnyDesk, która umożliwiła przestępcy przejęcie kontroli nad komputerem i kontem bankowym ofiary. Fałszywy konsultant bankowy dokonywał przelewów z konta nieświadomego gołdapianina, a ten według jego polecenia kilkukrotnie podawał mu kod-zdrapki z karty banku. Po zakończonej rozmowie z oszukanym mężczyzną skontaktował się prawdziwy pracownik banku, który uświadomił go, że padł on ofiarą oszustwa, a z jego konta zostały wypłacone pieniądze na różne konta o łącznej wartości blisko 120 tysięcy złotych.
Pamiętajmy, że pracownicy banku nigdy nie żądają od klientów podania loginu, hasła do konta ani tym bardziej kodu autoryzującego SMS, jak i nie polecają zainstalowania aplikacji, z której mogą wykonywać ruchy na koncie klienta.
KPP w Gołdapi
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.