Wczoraj policjanci gołdapskiej drogówki prowadzili działania, podczas których zwracali szczególną uwagę na stan trzeźwości kierowców. Niestety, nie dla wszystkich zasada: „Piłeś? Nie jedź!” jest oczywista.
Około godziny 13 w Surminach na drodze wojewódzkiej 650 funkcjonariusze zatrzymali do kontroli ciągnik rolniczy. Po badaniu okazało się, że siedzący za kierownicą 32-latek ma 0,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mundurowi zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy, a za popełnione przestępstwo odpowie on przed sądem. Za prowadzenie ciągnika w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.
W związku ze zbliżającym się wzmożonym czasem rolniczych prac polowych, policjanci apelują o ostrożność i rozwagę. Funkcjonariusze przypominają, że to właśnie podczas takich prac, a także przejazdu maszyn drogami, dochodzi do największej ilości wypadków. Należy pamiętać, aby sprzęt był sprawny technicznie, ładunek odpowiednio zabezpieczony, a osoba obsługująca pojazd bezwzględnie trzeźwa. Ponadto poprzedzajmy sygnałem dźwiękowym każdorazowe uruchomienie maszyny rolniczej i upewnijmy się, czy w otoczeniu nie przebywają dzieci.
Pamiętajmy, że prace polowe nie zwalniają rodziców z opieki nad najmłodszymi. Dzieci nie powinny pomagać w okolicznościach zagrażających ich zdrowiu lub życiu, nie powinny przebywać w odległości mniejszej niż 50 metrów od pracującej maszyny rolniczej. To od odpowiedzialności dorosłych osób zależy życie i zdrowie najmłodszych, dlatego też chrońmy je od nieszczęśliwych zdarzeń podczas prac w polu.
KPP w Gołdapi
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.