Strażacy z PSP oraz OSP po raz kolejny w ostatnich dniach interweniują w Marcinowie, gdzie dwa dni temu doszło do pożaru siana składowanego na polu tuż przy drodze wojewódzkiej. To z powodu dużego zadymienia od tlącego się siana, ograniczającego widoczność na drodze i tym samym potencjalnego zagrożenia dla kierowców.

Dzisiejsza interwencja nie byłaby potrzebna, gdyby osoba odpowiedzialna za te siano i nieruchomość zastosowała się do przekazanych wcześniej przez straż pożarną zaleceń. Ugaszone siano miało rozstać rozrzucone przez nią po polu. Niestety zalecenia te zostały zignorowane, osoba odpowiedzialna mimo iż się zobowiazała, nie podjęła żadnych kroków. Silny wiatr spowodował, że siano znowu zaczęło się tlić i dymić, a strażacy ponownie muszą interweniować. Niewykluczone, że sprawą zajmie się policja.

czytaj też:
 - Pożar siana w Marcinowie

 

Jesteśmy na Google News - obserwuj nas!