Kolizje parkingowe nie są niczym nadzwyczajnym, co jakiś czas się zdarzają. Szkody zwykle nie są wielkie, a kierowcy dogadują się bez udziału policji. Niestety są też sytuacje, gdy sprawcy uciekają. Czasem jednak jest tak, że dogadać się nie da i taka właśnie sytuacja miała miejsce dzisiaj około 16:00 na parkingu pod Lidlem. A to dlatego, że w parkingowej kolizji uczestniczył... policyjny radiowóz.
Kierująca osobowym volkswagenem zaczęła manewr cofania z miejsca parkingowego. W tym samym momencie za nią pojawił się policyjny radiowóz. Kobieta nie zauważyła go i uderzyła. Jej samochód nie miał praktycznie widocznych śladów kolizji, radiowóz został zarysowany. Zgodnie z policyjną procedurą, na miejsce został wezwany drugi patrol. Przebadał on oboje kierowców na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, oboje byli trzeźwi. Na miejscu zdarzenia musiał też pojawić się przełożony kierowcy radiowozu.
Sprawczyni kolizji została ukarana mandatem karnym w wysokości 50 złotych, nie otrzymała punków karnych. Zdarzenia miało bowiem miejsce poza drogą publiczną.
Warto zauważyć, że na parkingu przy Lidlu o kolizję jest nietrudno. To dlatego, że wielu kierowców poruszając się po nim zapomina o tym, kto ma pierwszeństwo i o tzw. zasadzie prawej ręki, wymuszając tym samym pierwszeństwo na innych uczestnikach ruchu.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.