Od północy do godziny 20 na terenie powiatu gołdapskiego strażacy odnotowali 17 zdarzeń spowodowanych silnym wiatrem lub mających bezpośrednio z nim związek. Do działań wyjeżdżali zarówno strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Gołdapi , jak również z Wojskowej Straży Pożarnej JW4808 i druhowie z wielu OSP.
Większość interwencji dotyczyła powalonych na drogi drzew, ale były też inne. W jednym przypadku np. zapewnili osobie potrzebującej energię elektryczną. U mieszkańca gminy Gołdap, który musi korzystać z koncentratora tlenu, nastąpiła przerwa w dostawie prądu. Zadzwonił w związku z tym na 112, a dyspozytor wysłał do niego straż pożarną. Przed około godzinę koncentrator tlenu zasilany był z agregatu prądotwórczego przywiezionego i uruchomionego przez strażaków.
Kilka minut po godzinie 10 w Żytkiejmach wiatr zerwał maszt antenowy, który zamontowany był na dachu szkoły. Spadł on na drogę. Strażacy by usunąć go z jezdni, pocięli go na mniejsze kawałki. Ruch na DW651 przez pewien czas odbywał się wahadłowo.
Po godzinie 10 do dwóch poważnych zdarzeń doszło też w Górnem. Z jednego z budynków gospodarczych wiatr zerwał częściowo dach. Strażacy pomogli zabezpieczyć budynek oraz zboże, które się w nim znajdowało. W innym miejscu wsi drzewo przewróciło się na linię energetyczną, a następnie na dach domu. Strażacy po przyjeździe zabezpieczyli teren. Pracownicy zakładu energetycznego odłączyli prąd. Później przy pomocy hydraulicznego dźwigu samochodowego drzewo zostało zdjęte z budynku.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.