Na drogach niemal w całym kraju pogorszyły się warunki jazdy. Zła aura pogodowa dotarła również do naszego regionu. Jest ślisko, miejscami pada marznący deszcz. Dlatego jeśli zdecydujemy się na jazdę samochodem, jedźmy wolniej i ostrożnie.
Przy śliskiej nawierzchni wydłuża się droga hamowania pojazdu, koła tracą przyczepność a kierowca może nie zapanować na samochodem i wpaść w poślizg. Przekonali się o tym wczoraj dwaj kierowcy autobusów, którzy stracili panowanie nad swoimi pojazdami.
Do pierwszego zdarzenia doszło kilka minut przed godziną 8 w gminie Dubeninki. Policjanci ustalili, że kierujący autobusem szkolnym jadąc od miejscowości Łoje w kierunku Dubeninek stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg i uderzył w ciężarówkę, która stała na poboczu. W autobusie podróżowało 12 dzieci, na szczęście nikomu nic się nie stało.
Kolejne zdarzenie miało było około godziny 14:30. Policjanci otrzymali zgłoszenie o autobusie, który w Wilkasach stał w poprzek drogi blokując ruch. Na miejscu ustalono, że kierujący widząc stan nawierzchni jezdni zatrzymał kierowany przez siebie pojazd. Na śliskiej drodze zsunął się on jednak na pobocze. W autokarze oprócz kierowcy nikogo nie było.
Policjanci apelują o rozwagę i ostrożność, aby w trudnych, zimowych warunkach atmosferycznych wszyscy uczestnicy ruchu drogowego mogli bezpiecznie dotrzeć do celu swojej podróży.
KPP w Gołdapi
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.