Policjanci zatrzymali do wyjaśnienia 30-latka, który siedział za kierownicą dostawczego lublina, który wczoraj zjechał w Marcinowie do przyrożnego rowu. Mężczyzna w chwili zatrzymania był trzeźwy. Na razie nie wiadomo, dlaczego zbiegł z miejsca zdarzenia.

Przypomnijmy. Wczoraj po godzinie 19 dwaj mieszkańcy gminy Gołdap jechali dostawczym (skrzyniowym) lublinem z Gołdapi w kierunku Grabowa. W Marcinowie na prostym odcinku drogi nr 650 kierujący zjechał do przydrożnego rowu. Od konstrukcji pojazdu, która w wyniku zdarzenia znalazła się do góry kołami, oderwała się kabina pasażerska. 30-letni kierujący oddalił się z miejsca zdarzenia. 25-letni nietrzeźwy pasażer z ogólnymi potłuczeniami trafił do szpitala.